Katry bankomatowe - używaj bezpiecznie! - KARTY BANKOMATOWE - używaj bezpiecznie! - KPP Złotów

KARTY BANKOMATOWE - używaj bezpiecznie!

Katry bankomatowe - używaj bezpiecznie!

Strzeż PIN

 

 bankomat

Kluczem do naszych pieniędzy jest numer PIN, którego nie należy nikomu przekazywać. Zdarza się, że Klienci w obawie, że zapomną PIN, zapisują go na kartce papieru i trzymają w portfelu, bądź – co gorsze – zapisują na swojej karcie płatniczej. Jest to niedopuszczalne – w przypadku kradzieży karty złodziej z łatwością będzie mógł wypłacić pieniądze z bankomatu lub zapłacić kartą w sklepie. Jeśli obawiamy się, że zapomnimy numeru PIN, zaszyfrujmy go, np. jako numer telefonu fikcyjnej osoby zapisany w notesie.

Kiedy wypłacamy gotówkę z bankomatu zwracajmy uwagę, czy nie ma nikogo w pobliżu, czy nikt nie zagląda nam przez ramię. W sklepach wyposażonych w urządzenia zastępujące podpis składany przez posiadacza karty, starajmy się wpisywać PIN tak, aby nikt go nie podejrzał. Maszynkę zawsze można wziąć do ręki i odwrócić się plecami do stojących za nami osób, klawiaturę zaś można zasłonić drugą ręką lub torebką. Trzeba także rozejrzeć się do koła, czy wpisywany numer nie odbija się w lustrach ani szybach – czasem osoba niepowołana może w ten sposób poznać PIN.

 

 

Zakupy w Internecie

 

Współcześnie coraz więcej osób korzysta z oferty sklepów internetowych. Możemy zostać zaskoczeni informacją, że nasz rachunek obciążono transakcją internetową, której nie dokonaliśmy. Jak do tego doszło? Ktoś posłużył się numerem naszej kart, podając go w sklepie internetowym. Numer ten drukowany jest np. na niektórych potwierdzeniach dokonania transakcji otrzymywanych w sklepach lub potwierdzeniach z bankomatów. Jeśli takie potwierdzenie zostawimy na ladzie lub nie zniszczywszy, wyrzucimy, może go odczytać osoba niepowołana. Dlatego oprócz numeru PIN trzeba chronić także numer karty.

 

Bez podpisu

 

Coraz więcej sklepów, restauracji czy punktów usługowych wyposażonych jest w urządzenia, które zastępują podpis. Sprzedawca, po przesunięciu karty przez czytnik, podaje nam owo urządzenie w celu wprowadzenia numeru PIN karty. Jest to dodatkowa weryfikacja osoby płacącej. W takim przypadku, nie podpisujemy potwierdzenia transakcji, gdyż przez wprowadzenie numeru PIN niejako złożyliśmy swój elektroniczny podpis. Podczas prawidłowo przeprowadzanej transakcji, sprzedawca powinien wprowadzić do urządzenia kwotę transakcji i przekazać go nam w celu zaakceptowania kwoty widocznej na wyświetlaczu oraz wprowadzenia numeru PIN, który również zatwierdzamy. Możemy także sami wprowadzić kwotę transakcji. Jeśli sprzedawca zamierza sam ją wprowadzić i zaakceptować, powinniśmy zwrócić na to uwagę i poprosić go o przeprowadzenie transakcji z naszym udziałem.

 

Nie trać karty z oczu

 

Nie wolno także dopuścić, aby sprzedawca czy kelner zabrał naszą kartę i wyszedł z nią na zaplecze celem autoryzacji. Pozwalając na to ryzykujemy, że nieuczciwa osoba spisze numer karty, a następnie posłuży się nim np. robiąc zakupy w sklepach internetowych. Istnieje także ryzyko, że skopiuje pasek magnetyczny naszej karty.

 

Kupujesz bez gotówki

 

Kiedy dokonujemy płatności w sklepie za pomocą karty, podajemy ja sprzedawcy, on zaś sprawdza jej datę ważności oraz czy karta została podpisana. Następnie przesuwa ją przez specjalny czytnik (tzw. terminal POS), który odczytuje dane zapisane na pasku magnetycznym karty i sprawdza w centrum autoryzacji czy możemy dokonać płatności, tzn. czy kwota transakcji nie przekracza limitu karty lub dostępnych środków na rachunku. Jeśli wszystko jest w porządku, terminal drukuje potwierdzenie. Sprzedawca sprawdza czy numer karty i kwota transakcji zostały prawidłowo wydrukowane, a następnie daje nam kwit do podpisania. Podpis powinien być taki sam jak na karcie. Od sprzedawcy otrzymujemy kopię potwierdzenia transakcji oraz paragon. Sprzedawca ma prawo poprosić nas o dokument tożsamości, aby upewnić się co do właściciela karty – świadczy to o jego czujności i trosce o to, by transakcja przebiegała prawidłowo. Robi to także dla naszego bezpieczeństwa.

 

Wspólna akcja Wydziału Prewencji Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu oraz PKO BP.